Nieznane fakty na temat Czekoladowy High a CBD i marihuana

Zastanawialiście się kiedyś co integralnego ze sobą mają sport, czekolada i marihuana? https://wileywiley0.webs.com/apps/blog/show/46694840-65279-szczeg-243-322-y-kt-243-re-musisz-wiedzie-263-o-historii-marihuany Na pozór niewiele, lecz pytanie to zaczyna nabierać znaczenia, gdy zagłębimy się nieco w świat pewnej grupy związków chemicznych.

Euforia biegacza (ang. Runner’s High) jest to stan którego doświadczył każdy z nas, kto ze sportem ma wspólnego trochę więcej niż udział na zajęciach wychowania fizycznego w-f w szkole czy zabranie Yorka córki na znienawidzony spacer. Ten kto złapał sportowego „bakcyla” dobrze zna stan odprężenia i podwyższonego nastroju jaki następuje po długotrwałym wysiłku fizycznym. olej cbd Instrukcja przełączenia naszego własnego organizmu w ten tryb jest odrobinę skomplikowana- aby tego dokonać potrzeba co najmniej 45 minut wysiłku o intensywności większej aniżeli 70% tętna maks., a 1-dną z najłatwiejszych ku temu technik jest najzwyczajniej bieg.
Diamond%20CBD%20Full%20Spectrum%20Oil%20box%20and%20bottle%20-%20MCT%20oil.jpg?itok=_OiWwKnv

Ale co powoduje, że ów bieg po dobre samopoczucie w rzeczywistości działa? W świetle najświeższych badań, które zepchnęły na drugi plan teorie o przyczynowości endogennych opioidów (endorfin), okazuje się, że za „fazę biegacza” odpowiedzialne są endogenne kannabinoidy, a w szczególności anandamid. Okazuje się być on jednym z neuroprzekaźników funkcjonujących w obrębie tzw. układu endokannabinoidowego, który to odpowiedzialny jest m. in. za regulację rytmu dobowego, łaknienia czy samopoczucia. Co interesujące związek ten nie jest produkowany jedynie w organizmach ssaków, lecz znajdzie się także m. in. w ziarnach kakaowca i jest w dużej mierze odpowiedzialny za rozkosz płynącą ze jedzenia czekolady, a oraz za psychiczne uzależnienie od niej wybranych osób. http://www.docspal.com/viewer?id=- Spragnionym wrażeń wypadałoby więc zarekomendować czekolady gorzkie o jak największej zawartości kakao.

Co jeszcze bardziej interesujące, ale i niepokojące z punktu widzenia prawa, anandamid jak i inne endogenne kannabinoidy wywiera rezultat na komórki naszego organizmu takie jak chociażby komórki nerwowe, kk. układu odpornościowego, czy komórki układu trawienia przez receotory komórkowe CB1 i CB2, czyli dokładnie przez te same receptory, które pobudzane są przez CBD (Kannabidiol) – podstawowy składnik nie psychoaktywny znajdujący się w marihuanie odpowiedzialny za jej działanie po spożyciu.

Pojawia się więc pytanie czy prawo i jego zakazy tyczące spożywania niektórych substancji nie jest przypadkiem nieco nieporadne w obliczu złożoności powiązań molekularnych otaczającego nas świata. Wygląda na to, że niestety tak jest.