Czekoladowy High a CBD i marihuana - przegląd
Zastanawialiście się kiedyś co połączonego ze sobą mają sport, czekolada i marihuana? Na pierwszy rzut oka mało, niemniej jednak pytanie to zaczyna nabierać sensu, gdy zagłębimy się odrobinę w świat pewnej grupy związków chemicznych.
Euforia biegacza (ang. Runner’s High) jest to stan jakiego doświadczył każdy z nas, kto ze sportem ma wspólnego odrobinę więcej niż udział na zajęciach wychowania fizycznego w-f w szkole czy zabranie Yorka córki na znienawidzony spacer. Ten kto złapał sportowego „bakcyla” dobrze zna stan odprężenia i podwyższonego nastroju jaki to zachodzi po długotrwałym wysiłku fizycznym. Instrukcja przełączenia naszego własnego organizmu w ten tryb jest mało skomplikowana- aby tego dokonać potrzeba przynajmniej 45 min wysiłku o intensywności większej niż 70% tętna maks., a 1-dną z najłatwiejszych ku temu metod jest po prostu bieg.
http://warnerwiley9.unblog.fr/2019/08/22/zmyslne-argumenty-w-temacie-medyczna-marihuana-z-ktorymi-nikt-nie-moze-dyskutowac/ Ale co czyni, że ów bieg po dobre samopoczucie w rzeczywistości działa? W świetle nowoczesnych badań, które zepchnęły na dalszy plan teorie o przyczynowości endogennych opioidów (endorfin), okazuje się, że za „fazę biegacza” odpowiedzialne są endogenne kannabinoidy, a szczególnie anandamid. Okazuje się być on 1 z neuroprzekaźników funkcjonujących w obszarze tzw. układu endokannabinoidowego, który odpowiedzialny jest m. in. za regulację rytmu dobowego, łaknienia czy nastroju. Co interesujące związek ten nie jest produkowany jedynie w organizmach ssaków, ale znajduje się także m. in. w ziarnach kakaowca i jest w sporej mierze odpowiedzialny za rozkosz płynącą ze spożywania czekolady, a także za psychiczne uzależnienie od niej niektórych osób. Spragnionym emocji wypadałoby więc zarekomendować czekolady gorzkie o jak największej zawartości kakao.

Co jeszcze bardziej fascynujące, ale i niepokojące z punktu widzenia prawa, anandamid jak i inne endogenne kannabinoidy wywiera efekt na komórki naszego ciała tego typu jak chociażby komórki nerwowe, kk. układu odpornościowego, czy komórki układu trawienia przez receotory komórkowe CB1 i CB2, czyli dokładnie przez te same receptory, które pobudzane są przez CBD (Kannabidiol) – podstawowy składnik nie psychoaktywny zawarty w marihuanie odpowiedzialny za jej aktywność po spożyciu.
https://www.minds.com/blog/view/1011385387111235584 Powstaje się więc pytanie czy prawo i jego zakazy dotyczące spożywania niektórych substancji nie jest przypadkiem nieco nieporadne w obliczu kompleksowości powiązań molekularnych otaczającego nas świata. Wygląda na to, że niestety tak jest. https://www.goodreads.com/topic/show/20192214-najlepsza-strona-zagadnienia-naturalne-metody-leczenia-za-pomoc-olejk?tab=author
Euforia biegacza (ang. Runner’s High) jest to stan jakiego doświadczył każdy z nas, kto ze sportem ma wspólnego odrobinę więcej niż udział na zajęciach wychowania fizycznego w-f w szkole czy zabranie Yorka córki na znienawidzony spacer. Ten kto złapał sportowego „bakcyla” dobrze zna stan odprężenia i podwyższonego nastroju jaki to zachodzi po długotrwałym wysiłku fizycznym. Instrukcja przełączenia naszego własnego organizmu w ten tryb jest mało skomplikowana- aby tego dokonać potrzeba przynajmniej 45 min wysiłku o intensywności większej niż 70% tętna maks., a 1-dną z najłatwiejszych ku temu metod jest po prostu bieg.
http://warnerwiley9.unblog.fr/2019/08/22/zmyslne-argumenty-w-temacie-medyczna-marihuana-z-ktorymi-nikt-nie-moze-dyskutowac/ Ale co czyni, że ów bieg po dobre samopoczucie w rzeczywistości działa? W świetle nowoczesnych badań, które zepchnęły na dalszy plan teorie o przyczynowości endogennych opioidów (endorfin), okazuje się, że za „fazę biegacza” odpowiedzialne są endogenne kannabinoidy, a szczególnie anandamid. Okazuje się być on 1 z neuroprzekaźników funkcjonujących w obszarze tzw. układu endokannabinoidowego, który odpowiedzialny jest m. in. za regulację rytmu dobowego, łaknienia czy nastroju. Co interesujące związek ten nie jest produkowany jedynie w organizmach ssaków, ale znajduje się także m. in. w ziarnach kakaowca i jest w sporej mierze odpowiedzialny za rozkosz płynącą ze spożywania czekolady, a także za psychiczne uzależnienie od niej niektórych osób. Spragnionym emocji wypadałoby więc zarekomendować czekolady gorzkie o jak największej zawartości kakao.

Co jeszcze bardziej fascynujące, ale i niepokojące z punktu widzenia prawa, anandamid jak i inne endogenne kannabinoidy wywiera efekt na komórki naszego ciała tego typu jak chociażby komórki nerwowe, kk. układu odpornościowego, czy komórki układu trawienia przez receotory komórkowe CB1 i CB2, czyli dokładnie przez te same receptory, które pobudzane są przez CBD (Kannabidiol) – podstawowy składnik nie psychoaktywny zawarty w marihuanie odpowiedzialny za jej aktywność po spożyciu.
https://www.minds.com/blog/view/1011385387111235584 Powstaje się więc pytanie czy prawo i jego zakazy dotyczące spożywania niektórych substancji nie jest przypadkiem nieco nieporadne w obliczu kompleksowości powiązań molekularnych otaczającego nas świata. Wygląda na to, że niestety tak jest. https://www.goodreads.com/topic/show/20192214-najlepsza-strona-zagadnienia-naturalne-metody-leczenia-za-pomoc-olejk?tab=author
Replies